Jeżeli myślisz o treningu tylko przez pryzmat sylwetki, możesz przeoczyć jedną z jego najważniejszych funkcji. Siła, wydolność, masa mięśniowa, równowaga i sprawność pozwalają dłużej wykonywać codzienne czynności samodzielnie. Trening nie zatrzymuje starzenia ani nie gwarantuje dłuższego życia, ale aktywność fizyczna może wspierać zdrowie i sprawność daleko poza samym wyglądem.
Nie istnieje jeden konkretny trening "na długowieczność". Jeżeli celem jest zachowanie sprawności przez kolejne dekady, sensownie jest rozwijać kilka różnych zdolności: siłę, wydolność krążeniowo-oddechową, zdolność do poruszania się i wykonywania codziennych czynności oraz odpowiednią ilość ruchu w ciągu dnia.
To ważne, ponieważ te elementy nie są zamienne. Możesz mieć dużo siły, ale słabą wydolność. Możesz regularnie biegać, ale nie mieć wystarczającej siły kończyn dolnych. Możesz również trenować dwa razy w tygodniu, ale przez resztę dnia niemal cały czas siedzieć.
Dlatego trening dla długowieczności lepiej traktować jako połączenie kilku filarów niż jako konkretną metodę treningową.
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym co najmniej 150–300 minut aktywności aerobowej o umiarkowanej intensywności tygodniowo albo 75–150 minut aktywności o dużej intensywności, lub równoważne połączenie obu. Dodatkowo zalecane są ćwiczenia wzmacniające wszystkie główne grupy mięśniowe co najmniej 2 dni w tygodniu.
To nie jest próg, poniżej którego aktywność przestaje mieć sens. WHO podkreśla, że każda aktywność jest lepsza niż jej brak, a osoby nieaktywne powinny zaczynać od mniejszych ilości ruchu i stopniowo zwiększać jego częstotliwość, intensywność i czas trwania.
W przypadku osób w wieku 65 lat i starszych zalecenia obejmują również aktywności rozwijające równowagę i koordynację, szczególnie u osób z ograniczoną mobilnością, aby wspierać zapobieganie upadkom.
Mięśnie nie służą wyłącznie do podnoszenia ciężarów. Potrzebujesz ich, żeby wstać z krzesła, wejść po schodach, podnieść zakupy, przenieść walizkę albo podnieść coś z podłogi.
Wraz z wiekiem znaczenie siły i masy mięśniowej rośnie, ponieważ sprawność fizyczna wpływa na zdolność wykonywania codziennych czynności. Nowsza metaanaliza obejmująca 151 randomizowanych badań i ponad 6300 starszych osób wykazała korzystny wpływ treningu oporowego na funkcję fizyczną, beztłuszczową masę ciała, hipertrofię i siłę, przy czym potrzebna objętość zależała od analizowanego efektu.
Nie oznacza to, że trening musi wyglądać jak przygotowanie kulturysty. Dla zdrowia i sprawności ważniejsze jest regularne obciążanie głównych grup mięśniowych oraz stopniowe dostosowywanie trudności do możliwości osoby trenującej.
W treningu dla długiego utrzymania sprawności nie chodzi wyłącznie o to, ile kilogramów podniesiesz w jednym powtórzeniu. Znaczenie ma również to, czy potrafisz wykorzystać siłę w zadaniach przypominających codzienne funkcjonowanie.
Dlatego warto w treningu uwzględniać wzorce takie jak przysiad, wstawanie, wypychanie, przyciąganie, przenoszenie obciążenia czy praca jednonóż. Nie dlatego, że istnieje jeden obowiązkowy zestaw ćwiczeń, ale dlatego, że pozwalają rozwijać zdolności przydatne w różnych sytuacjach.
Trening oporowy może być również ważnym elementem dbania o układ kostny. Obciążanie układu ruchu stanowi jeden z bodźców, które mogą wpływać na adaptację tkanki kostnej.
Efekt nie jest jednak taki sam w każdym miejscu i przy każdym rodzaju treningu. Znaczenie ma między innymi rodzaj bodźca, jego intensywność i miejsce działania siły. Przeglądy dotyczące starszych osób wskazują, że trening oporowy, w tym niektóre formy treningu o wysokiej prędkości ruchu, może wpływać korzystnie na gęstość mineralną kości, ale nie można sprowadzić tego do zasady, że każdy trening siłowy automatycznie zwiększa gęstość kości w każdym miejscu.
Możesz być silny, ale jeżeli wejście na kilka pięter powoduje bardzo dużą zadyszkę, Twoja sprawność nadal ma ograniczenie. Dlatego trening ukierunkowany na zdrowie nie powinien składać się wyłącznie z ćwiczeń siłowych.
Wydolność krążeniowo-oddechowa, często opisywana przez VO₂max lub VO₂peak, jest silnie związana z ryzykiem chorób i zgonu w badaniach populacyjnych. Metaanaliza obejmująca 20 badań i prawie 400 tysięcy obserwacji wykazała, że osoby z wyższą wydolnością miały niższe ryzyko zgonu z wszystkich przyczyn i zgonu sercowo-naczyniowego, niezależnie od kategorii BMI.
To jednak nadal przede wszystkim dowody obserwacyjne. Nie oznacza to, że samo podniesienie VO₂max o określoną wartość automatycznie przedłuży życie o konkretną liczbę lat. Wydolność jest jednocześnie markerem ogólnego stanu zdrowia, aktywności i stylu życia.
W praktyce nie musisz więc trenować jak zawodnik. Szybki marsz, jazda na rowerze, bieganie, pływanie, marsz pod górę czy inne aktywności mogą rozwijać wydolność, jeżeli zapewniają odpowiedni bodziec i są wykonywane regularnie.
Nie. Trening interwałowy o wysokiej intensywności może być skutecznym sposobem poprawy wydolności, ale nie jest obowiązkowym elementem treningu dla zdrowia.
Dla części osób będzie dobrym narzędziem, dla innych bardziej praktyczny okaże się marsz, rower, bieganie w umiarkowanym tempie albo inna aktywność, którą mogą wykonywać regularnie. WHO nie wymaga konkretnej metody treningowej. Zalecenia odnoszą się przede wszystkim do całkowitej ilości i intensywności aktywności.
Siła chwytu jest często przedstawiana jako "wskaźnik długości życia". To zbyt daleko idące uproszczenie.
Badania obserwacyjne rzeczywiście pokazują związek między siłą chwytu a ryzykiem zgonu oraz innymi wskaźnikami zdrowia. W klasycznej metaanalizie obiektywnych miar sprawności osoby z niższą siłą chwytu miały wyższe ryzyko zgonu, ale taki wynik nie oznacza, że samo zwiększenie siły dłoni wydłuża życie.
Siłę chwytu można więc traktować jako jeden z markerów sprawności. Nie ma jednak potrzeby spędzać codziennie kilkunastu czy kilkudziesięciu minut ze ściskaczem tylko dlatego, że w internecie przedstawia się go jako ćwiczenie na długowieczność. Znacznie bardziej sensowne jest rozwijanie siły całego ciała.
Jeżeli celem jest zachowanie sprawności przez wiele lat, nie ma powodu ograniczać się do jednego rodzaju aktywności.
Trening siłowy rozwija siłę i pomaga utrzymywać masę mięśniową. Aktywność aerobowa rozwija wydolność. Codzienny ruch zwiększa całkowity poziom aktywności. U osób starszych szczególnego znaczenia nabierają również równowaga i zdolność wykonywania zadań funkcjonalnych.
Te elementy można łączyć. Nie musisz być osobą "od siłowni" albo "od biegania".
| Element | Przykład | Po co? |
|---|---|---|
| Trening siłowy | 2 treningi całego ciała w tygodniu | Siła, masa mięśniowa, sprawność |
| Aktywność aerobowa | Szybki marsz, rower, bieganie lub pływanie | Wydolność krążeniowo-oddechowa |
| Codzienny ruch | Spacery, chodzenie, aktywność poza treningiem | Zwiększenie całkowitej aktywności |
| Równowaga i koordynacja | Ćwiczenia jednonóż, zmiany pozycji, zadania wymagające kontroli | Szczególnie ważne wraz z wiekiem |
To przykład sposobu myślenia, a nie sztywny plan dla każdej osoby. WHO podaje 150–300 minut umiarkowanej aktywności aerobowej lub 75–150 minut intensywnej tygodniowo oraz ćwiczenia wzmacniające główne grupy mięśniowe co najmniej 2 dni w tygodniu jako podstawowe zalecenia dla dorosłych.
Jeżeli ktoś obecnie niemal nie ćwiczy, rozpoczęcie od dwóch ciężkich treningów siłowych i kilku sesji interwałowych może być niepotrzebnie trudne. Bardziej rozsądnym początkiem może być zwiększenie liczby spacerów i jeden trening całego ciała tygodniowo. Następnie można stopniowo zwiększać aktywność.
Jeżeli ktoś regularnie wykonuje trening siłowy, ale praktycznie nie wykonuje aktywności aerobowej, warto dołożyć umiarkowane cardio. Nie musi to oznaczać biegania. Rower, szybki marsz czy pływanie również mogą być wykorzystane do budowania wydolności.
W tym przypadku poza siłą i wydolnością warto zwrócić szczególną uwagę na równowagę i sprawność funkcjonalną. Ćwiczenia powinny być dobrane do aktualnych możliwości, a poziom trudności stopniowo zwiększany. WHO szczególnie podkreśla znaczenie aktywności rozwijających równowagę u starszych osób z ograniczoną mobilnością.
Tak. Jeden trening jest lepszy niż brak aktywności. Jeżeli jednak pytasz o podstawowe zalecenia dla zdrowia, WHO rekomenduje ćwiczenia wzmacniające wszystkie główne grupy mięśniowe co najmniej 2 dni w tygodniu.
Nie oznacza to, że osoba zaczynająca od zera powinna od razu spełnić cały zakres zaleceń. Jeżeli obecnie nie trenujesz, jeden trening tygodniowo może być rozsądnym punktem startowym. Ważniejsze jest stopniowe przejście od braku aktywności do regularnego ruchu niż stworzenie planu, którego nie będziesz w stanie utrzymać.
Trening dla długowieczności nie polega na znalezieniu jednego "najlepszego" ćwiczenia. Chodzi o utrzymywanie kilku podstawowych zdolności: siły, wydolności, sprawności ruchowej i odpowiedniego poziomu codziennej aktywności. Nie musisz trenować jak sportowiec. Warto jednak budować taki poziom sprawności, który daje Ci zapas możliwości nie tylko dzisiaj, ale również za kilkanaście i kilkadziesiąt lat.
Łukasz Orczyk, TNZ Performance Lab