Pomagam zacząć od zera, wrócić po przerwie albo pójść dalej jako sportowiec. Zawsze na podstawie tego, jak naprawdę porusza się Twoje ciało — nie na podstawie szablonu.
Chcesz, żeby trener prowadził Cię na każdym treningu i pilnował szczegółów.
Chcesz nauczyć się techniki na żywo, a potem trenować samodzielnie ze stałym wsparciem.
Treningi na żywo odbywają się w siłowni CTG w Bliznach Łaszczyńskiego.
Masz doświadczenie albo mieszkasz daleko i chcesz trenować pod moim okiem.
Plan treningowy na 4 tygodnie za 300 zł: arkusz na telefon z filmami do ćwiczeń i kontakt na WhatsApp w razie wątpliwości. Masz 7 dni od końca planu, żeby zdecydować: jeśli wybierzesz prowadzenie online lub hybrydę na minimum 3 miesiące, 300 zł zaliczam na poczet ceny.
Napisz do mnie. Razem ustalimy, która opcja będzie najlepsza dla Ciebie. Wolisz e-mail? lukasz@tnzlab.pl
Szczegóły współpracy, płatności, odstąpienie od umowy i zasady rezygnacji znajdziesz w Regulaminie.
„Wspaniały trener. Ogrom wiedzy a do tego bardzo wysoka kultura osobista. Z Łukaszem trenuję od lat.”
„Ma on ogromną wiedzę, w jasny sposób przekazuje informacje, tłumaczy co skąd się wzięło i dlaczego teraz robimy takie ćwiczenia a nie inne.”
„…została zaszczepiona chęć do dalszej pracy nad całym ciałem gdzie efekty samopoczucia i samooceny są znakomite. Serdecznie polecam, pełen profesjonalizm.”
"Pierwszy krok, nie pierwszy rekord" to krótki, praktyczny e-book dla osób, które zaczynają trening od zera albo wracają do niego po dłuższej przerwie. Bez żargonu, bez gotowych planów "na już" — tylko to, co realnie trzeba wiedzieć, zanim wejdziesz na siłownię.
Zostaw e-mail, a wyślemy Ci go od razu.
Mam 39 lat i wciąż startuję — jestem członkiem reprezentacji Polski w sporcie pożarniczym. Na co dzień pracuję też jako strażak w Państwowej Straży Pożarnej. Piszę o tym tylko po to, żebyś miał świadomość, że to, czego uczę, stosuję sam na sobie — nie tylko przy klientach.
Nazywam się Łukasz Orczyk. Od ośmiu lat pracuję z ludźmi, którzy chcieli dokładnie tego samego co Ty teraz: zacząć, wrócić albo po prostu zrozumieć, co robią na siłowni.
Pracowałem z osobami, które chciały po prostu zadbać o siebie i swoje zdrowie. Pracowałem też z osobami wracającymi do sprawności po kontuzjach — zerwanych więzadłach, złamaniach czy latach przerwy. Dziś pracuję również ze sportowcami, pomagając im realizować cele sportowe — zarówno zawodowe, jak i amatorskie.
Od kilku lat zgłębiam biomechanikę — to, jak ciało się rusza, jakie strategie przyjmuje i czego mu brakuje. To nie wiedza dla samej wiedzy. To narzędzie, które pozwala mi trafniej pomagać, zamiast zgadywać.
Nie zależy mi na tym, żebyś potrzebował mnie w nieskończoność. Zależy mi, żebyś w końcu zrozumiał własne ciało na tyle, żeby trenować samodzielnie i pewnie.
Zanim cokolwiek zaplanujemy – rozmawiamy. Historia ruchu, urazy, cele, styl życia. Każdy klient to osobna historia.
Patrzę na ciało jako na system. Biomechanika pozwala mi zrozumieć, dlaczego ciało zachowuje się tak, a nie inaczej.
Na podstawie diagnostyki i wywiadu buduję program treningowy skrojony pod konkretną osobę. Zero schematów, maksimum skuteczności.
Trening to proces. Na bieżąco obserwuję postępy i modyfikuję plan – bo ciało się zmienia i program musi za nim nadążać.
Modele Biomechaniczne którymi się posługuję oparte są na zrozumieniu układów ciśnieniowych w ciele, relacji klatki piersiowej i miednicy oraz kompensacji ruchowych.
Dla mnie to narzędzia, które pozwalają skuteczniej pomagać osobom z bólami, dysfunkcjami ruchowymi i trudnymi przypadkami, z którymi inne metody sobie nie radziły.
Na start wystarczą 2–3 treningi tygodniowo w układzie FBW (trening całego ciała na jednej sesji). To daje mięśniom i układowi nerwowemu czas na regenerację między treningami — bez tego trudno o progres. Gotowy plan A/B na pierwsze tygodnie znajdziesz w darmowym e-booku „Pierwszy krok, nie pierwszy rekord”.
Zacznij lżej, niż podpowiada Ci ego. Dobierz ciężar, z którym wykonasz dolną granicę zakresu powtórzeń i po serii czujesz, że masz jeszcze 2–3 dobre powtórzenia w zapasie. Zbyt duży ciężar psuje technikę, zbyt mały nie daje bodźca do zmiany — cały mechanizm tłumaczę krok po kroku w e-booku.
To zupełnie naturalne — prawie każdy, kto zaczyna, czuje ten sam niepokój. Nikt na sali nie oczekuje, że będziesz wyglądać jak osoba trenująca od lat. Wystarczy, że zrobisz pierwszy krok — resztę, łącznie z tym, jak wygląda pierwsza wizyta krok po kroku, pokazuję w e-booku.
Wygodny strój, stabilne buty, wodę, ręcznik i telefon z zapisanym planem treningowym. Nie potrzebujesz drogich gadżetów ani specjalistycznej wiedzy — tylko chęci i planu działania, który znajdziesz w darmowym e-booku.
Masz pytania? Chcesz zacząć treningi lub dowiedzieć się więcej o ofercie?
Napisz – odpowiem tak szybko, jak to możliwe.
albo napisz bezpośrednio: lukasz@tnzlab.pl